Nowe zdjęcia z Robin Hooda - jedno wygląda dziwacznie
952 0  2018-01-04 09:36:41
Pojawiły się dwa nowe zdjęcia z nadchodzącego filmu Robin Hood, które mogą zmienić całkowicie nasze spojrzenie na tę historie. Naturalistyczne rebooty starszych filmów to coś, czemu studia filmowe nie mogą się oprzeć. Choć często dochodzi do spektakularnych klęsk w tym temacie - jak to było np. z zeszłorocznym filmem King Arthur: Legend of the Sword, to jednak wciąż są one kręcone. Tym razem przyszła kolej na modernizacje opowieści o Robin Hoodzie.

Oryginalny tytuł filmu brzmi Robin Hood: Origins. Tej jesieni zobaczymy jak reżyser - Otto Bathurst - próbuje na nowo przedstawić nam opowieść o tym rewolucyjnym bohaterze minionej epoki. Póki co, wszystkie zdjęcia jakie mogliśmy oglądać, wyglądały tak, jakby trzymały się pewnego ustalonego dla tego filmu dobrze znanego wszystkim kanonu. Ale teraz wiemy, że nie do końca. Jedno ze zdjęć pokazuje, że kostiumy i rekwizyty przeszły niewiarygodny lifting.

Na oficjalnym Twitterze produkcji pojawiły się dwa nowe zdjęcia widoczne poniżej. Pierwsze pokazuje Tarona Egertona w roli tytułowego banity Robina. Drugie natomiast przedstawia Bena Mendelsona w roli złego Szeryfa z Nottingham. Co prawda Robin wygląda podobnie jak na poprzednich zdjęciach które mogliśmy oglądać, to nie można już tego samego powiedzieć o Szeryfie.

Ciężko nie porównać nowego stroju Mendelsona do intergalaktycznego kostiumu który nosił w Rogue One: A Star Wars Story. Wykonanie i materiały oraz wzornictwo tego stroju są bardzo zbliżone i wyglądają luksusowo. No dobra, biorąc pod uwagę fakt, że Szeryf zbiera daniny i podatki nie jest wykluczone, że mógłby sobie sprawić taki strój. Ale spójrzcie na tło zdjęcia.

Pamiętacie czarnego bohatera Crossbones z filmu Captain America: Civil War? Armia stojąca za Szeryfem wygląda bardzo podobnie. Jeżeli chodzi o materiały z których zrobione są zbroje to nie odbiegają one on standardów tamtych czasów. Jednak jednak chodzi o ich wzornictwo, to jest tutaj ogromna przepaść. Warto też przyjrzeć się broni. Po lewej stronie można dostrzec opancerzone kusze, które wyglądają bardziej jak natowska broń automatyczna FN-P90 z lat 90-tych.

wygląda na to, że reżyser nie tylko próbuje zmienić historie Robin Hooda, ale również połączyć średniowiecze z nowym futurystycznym wizerunkiem dystopicznej przyszłości. Film trafi do kin za około pół roku.