Alfie Curtis czyli Dr. Evazan z Gwiezdnych Wojen nie żyję - miał 87 lat
319 0  2017-12-27 19:36:47
Nie dawno jeszcze żegnaliśmy się z Carrie Fisher, a już musimy żegnać się z kolejnym aktorem grającym w oryginalnym filmie Gwiezdne wojny z 1977 roku. Mowa o aktorze urodzonym blisko Londynu - Alfie Curtisie (87 lat). Pamiętamy go w roli Dr. Evazana, który groził Lukowi Skywalkerowi w kantynie na Mos Eisley w Nowej nadziei. Jego słowa "Lepiej uważaj... jestem skazany na śmierć w 12 systemach" zapadło w pamięć wielu fanom serii. W filmie ginie z rąk Obi-Wana Kenobi granego przez Aleca Guinnessa.

Informacja o jego śmierci pojawia się dokładnie rok po śmierci Carrie Fisher, która odeszła w wieku 60 lat. Alfie Curtis był też znany z serialu telewizyjnego Cribb oraz z filmu The Elephant Man.

Mark Hamill na swoim twitterze napisał, że Alfie Curtis "był zabawny i miły". Hamill dodał nawet, że dzięki Curtisowi ta scena stała się kultowa i była jedną z tych w której udział sprawił mu wyjątkową przyjemność.


Inny użytkownik - Richard Daley - twierdzi, że był sąsiadem Curtisa i to on zaalarmował Marka Hamilla o jego śmieci 15 grudnia. Daley powiedział również, że Curtis zawsze wypowiadał się o Hamillu w superlatywach i dobrze wspominał prace na planie Gwiezdnych Wojen.

Co do postaci Dr. Evazana którego grał Curtis, to był to obiecujący chirurg w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Niestety zaczął być ścigany przez prawo za notoryczne przeprowadzanie okrutnych medycznych eksperymentów. Jako ciekawostkę możemy podać również fakt, iż ta postać była widoczna w najnowszym spin-offie GW Rogue One. Widzimy go w tle za postacią Jedhy. Co prawda jest młodszy i gra go inny aktor (Micheal Smiley) ale to ta sama postać.

Alfie Curtis urodził się 28 czerwca 1930 roku w Stepney (Anglia). Zmarł mając 87 lat, przyczyny jego śmierci nie podano do publicznej wiadomości.